W kwietniu pogoda jest zmienna. Kiedy planowaliśmy wyjście były upały, więc myśl o lodach wydawała się naturalna. Potem pogoda nieco się zepsuła ale wybrana lodziarnia była w CH Arkadia, więc nie zmienialiśmy planów. I super!
Lodziarnia Ice Dream jest wspaniałym pomysłem na każdą pogodę i każdy nastrój!
Jest spełnieniem marzeń każdego dziecka – miejscem gdzie można samemu, dowolnie długo i dziwnie komponować swój wymarzony deser – zaczynając od wyboru koloru wafelka, poprzez pomieszanie lodowych smaków i kolorów (nawet czarnych) a na tysiącu dodatków i posypek kończąc.
Musimy przyznać, że nie tylko dzieciaki bawiły się przednie tworząc pyszne, kolorowe marzenia.
Przy wejściu jest prosta instrukcja, w kilku punktach opisuje co trzeba zrobić: wybrać wafelek lub pojemnik, nałożyć lody a potem nasypać kolorowe dodatki. Całość ważymy przy kasie i tam też płacimy. Najprostszy, możliwy sposób – nikt, nikomu nie patrzy na ręce, nie wylicza czego ile nałożył. Można się bawić bez skrępowania w czarodzieja deserów.
Dlatego pewnie nie raz tam jeszcze wrócimy i polecamy Wam.
Takie rozwiązanie jest też super dla osób niemówiących lub bardziej nieśmiałych.

Trudno się było powstrzymać przed obżarstwem w Ice Dream. Więc potem nie mogło zabraknąć aktywności fizycznej.
Przed wejściem do centrum od strony ronda Radosława jest plac zabaw dla dorosłych. I tam poszliśmy.
To świetne miejsce, bo nasi niewidzialni są coraz więksi i często nie mieszczą się już na dziecięcych huśtawkach i pająkach a nadal lubią się tam bawić. Z resztą rodzice (okazało się) też bardzo chętnie ruszyli do zabawy – każdy lubi poczuć się dzieckiem.
Mieliśmy więc wyjście pod znakiem spełniania dziecięcych marzeń. Wesołe, pyszne i aktywne. I nawet brak słoneczka nie popsuł nam nastrojów.
Na placu zabaw było kilka, nieczynnych jeszcze, wodnych konstrukcji.
Rozpaliły one naszą wyobraźnię, więc musimy tu wrócić jak będzie cieplej.



































