
SPA w Ogrodzie urodziło się w głowie jednej niesamowitej osoby, ale ona sama nic by nie zrobiła. Dlatego nie piszemy o niej
– bo SPA w Ogrodzie to cud który wydarzył się wśród wielu zapaleńców.
Jak organizm, co nie może działać z samym mózgiem, potrzebuje rąk, nóg, serca i nawet śledziony – tak SPA w Ogrodzie nie znaczyło by nic, gdyby nie całe wielkie ruszenie wśród wolontariuszy w Krakowie, Kielcach i Warszawie.
I dzięki nim wszystkim – z okazji Dnia Matki – w rajskim klimacie Jazdowa, zjechały się pomocne istoty o gorących sercach,
aby bezpłatnie pomagać na wszelkie sposoby.
Zobaczcie sami – spełnienie marzeń!
za zdjęcia dziękujemy Agnieszce Mocarskiej >> Fotopisanie
Były różnorakie masaże: misami, lomi, relaksacyjny i terapeutyczny, były wizażystki, fryzjerki, podolożki, refleksolodzy, instruktorzy jogi, fotografowie, nauka oddechu, pilates,
robienie biżuterii, masaż twarzy i zabiegi oczyszczające, tatuaże henną, cudowne mieszanki ziół, warsztaty kosmetyczne i ekologiczne… wszystko co tylko można sobie wymarzyć.
Do tego trzeba dodać prostą i cudowną możliwość spotkania się, posiedzenia i pogadania. To też jest rzecz na którą mamy z niepełnosprawnymi dziećmi często nie mają czasu.
Nasze mamy skorzystały ze wszystkiego co się da w warszawskiej edycji i były zachwycone.
A dzieciaki w tym czasie były zaopiekowane w krainie jak ze snu…
Bardzo, bardzo dziękujemy!
Trudno wyrazić, jak bardzo dużo nam dał ten dzień… miłości, ciepła i energii
Wideo dzięki „To działa, Organizacje społeczne”





























