Stadion Narodowy czyli sekretne życie sportowców

czas czytania: mniej niż minuta

Wraz ze wspaniałą grupą WolonWariatów zaprosiliśmy dzieciaki z niedużych miejscowości – Sułkowic i Otaląży – do projetku finansowanego przez T-Mobile, z funduszy zebranych na corocznej  świątecznej aukcji charytatywnej organizowanej wśród pracowników. Projekt wspierają też nasi starzy znajomi Posameuszy.plFundacja Ponad Słowami

Zaplanowaliśmy wiele spotkań i wycieczek z zamiarem zainspirowania dzieciaków do rozwoju osobistego, poznania swoich pasji i rozwijania umiejętności.

Pierwszą z serii była wycieczka na zaplecze Stadionu Narodowego.

Wielu chłopców marzy o tym by być piłkarzem. Możliwość zobaczenia szatni reprezentacji, posiedzenia na miejscu Lewandowskiego a nawet zajrzenia do łazienki. To wszystko zrobiło wielkie wrażenie nie tylko na męskiej części naszej wycieczki. Nasza przewodniczka – Aga – cierpliwie odpowiadała na pytania o szczegóły z życia naszej drużyny. Opowiadała o sukcesach Biało-Czerwonych – bo na Stadionie Narodowym nie przegrali nigdy (raz był tylko remis) – i porażkach innych. O przyzwyczajeniach i rytuałach gwiazd futbolu.

Opowiadała też o tym jak trudny i wymagający jest zawód sportowca.

Ale Stadion to nie tylko mecze piłkarskie. Odbyły się tu mecze siatkówki, zawody windsurfingowe, mistrzostwa żużlowe i inne konkurencje sportowe oraz setki wspaniałych koncertów. Można tam też wynająć salę na urodziny lub wziąć ślub w kaplicy wielowyznaniowej… można tu zorganizować wszystko!

 

Poznaliśmy zaplecze biznesowe, kuchnię, sekretne przejścia. Dowiedzieliśmy się jak olbrzymie są telebimy, ile osób się mieści na płycie i ile waży iglica oraz kto w nią raz, jeden trafił. Wiele, wiele ciekawostek i danych – prawdziwa skarbnica wiedzy!

 

I młodzi i dorośli słuchali z zaciekawieniem.

Dzieciaki były zachwycone i bardzo, bardzo wdzięczne.

Pani Ago – jeszcze tu wrócimy!