
Było naprawdę inspirująco. Wszyscy pochwyciliśmy za glinę i nie było komu robić zdjęć. Dziękujemy za przybycie!

Czas minął niezauważalnie i trzeba było kończyć taką świetną zabawę.
Teraz czekamy na wypalenie bardzo niecierpliwie, bo nie wiadomo jak nam od spodu wyszło!
Trzymajcie kciuki!







