45. spotkanie – Chopin, Łazienki i złota polska jesień

czas czytania: mniej niż minuta

Co tu kryć było cudownie. Nie często pod koniec września można posiedzieć na trawie godzinkę a potem mieć jeszcze apetyt na spacer…

Było tak wiele osób że trochę się pogubiliśmy – wszystkie ławki i trawniki wokół pomnika Chopina były pełne ludzi. Trudno się dziwić – ostatni koncert w tym sezonie i być może jeden z ostatnich ciepłych weekendów.

Tym razem mieliśmy wyjątkowego gościa – niewidomą Olkę, która wychowała się w okolicach Łazienek i została naszym przewodnikiem – bo zna ten wielki park jak własną kieszeń 🙂

A nasi niewidzialni – jak im było?

Niektórym było trudno usiedzieć tyle czasu.

Na propozycję biss-ów jeden z nas zakrzyknął „O NIE!!” więc się zebraliśmy ale cały koncert wysłuchaliśmy 🙂

Jeśli chcielibyście przyzwyczaić dziecko do koncertów, oswoić z muzyką poważną to jedno z najlepszych miejsc bo tu można chodzić w trakcie a nawet skakać, trochę porozmawiać lub  (w razie potrzeby) wyjść wcześniej nie zakłócając innym spokoju.

Na prawdę polecamy, bo muzyka poważna wielu pomaga w wyciszeniu i  ukojeniu.